Afera podsłuchowa a tajemnica dziennikarska

Tygodnik „Wprost” w nieznanych okolicznościach znalazł się w posiadaniu taśm zawierających treści kompromitujące znanych polityków zajmujących poważne państwowe stanowiska.

Publikowane materiały spowodowały, iż do redakcji

http://www.rmf24.pl

gazety weszli funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego żądając wydania przez redaktora naczelnego oraz poszczególnych redaktorów „rzeczy w postaci wszystkich nośników zawierających treści rozmów prowadzonych podczas spotkań gości w restauracji Sowa i Przyjaciele oraz w restauracji w Amber Room w Pałacyku Sobańskich w Warszawie przekazanych dziennikarzom tygodnika Wprost”. Redakcja odmówiła zasłaniając się m.in. spoczywającym na nich obowiązkiem dochowania tajemnicy zawodowej oraz ochrony źródeł informacji.

Należy jednocześnie przypomnieć, iż „Wprost” był umówiony ze służbami na wydanie nagrań kilka dni później w związku z koniecznością usunięcia z nagrań tych fragmentów które pozwalałyby na identyfikację źródła informacji. ABW jednak najwidoczniej nie chciało czekać.

Na gruncie tych wydarzeń pojawiło się wiele pytań o zgodność z prawem przeprowadzonych przez ABW działań. Przede wszystkim najważniejszym zarzutem było właśnie naruszenie tajemnicy dziennikarskiej.

Solidarność z tygodnikiem wyraziło również Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej „ wskazując, że tak jak bez tajemnicy adwokackiej nie ma rzeczywistego prawa do obrony, tak bez tajemnicy dziennikarskiej nie istnieje wolna i niezależna prasa” .

Tajemnica dziennikarska w prawie prasowym

    Art. 15. 2. Dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy:

    1) danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych,

    2) wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich.

    3. Obowiązek, o którym mowa w ust. 2, dotyczy również innych osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych.

 

W ocenie Adwokatury Polskiej poszukiwanie dowodów przestępstwa przez organy do tego powołane w żadnej mierze nie usprawiedliwia próby naruszenia tajemnicy zawodowej. Naruszenie tajemnicy dziennikarskiej oraz utrudnianie lub tłumienie krytyki prasowej nie może być tolerowane i akceptowane, bowiem bezpośrednio zagraża fundamentom demokratycznego państwa prawa.

 

Jednocześnie instytucji tajemnicy dziennikarskiej sporo uwagi poświęca kodeks postępowania karnego:

    Art. 180.§ 1. Osoby obowiązane do zachowania w tajemnicy informacji niejawnych o klauzuli tajności „zastrzeżone” lub „poufne” lub tajemnicy związanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji mogą odmówić zeznań co do okoliczności, na które rozciąga się ten obowiązek, chyba że sąd lub prokurator zwolni te osoby od obowiązku zachowania tajemnicy, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej.

    § 2. Osoby obowiązane do zachowania tajemnicy notarialnej, adwokackiej, radcy prawnego, doradcy podatkowego, lekarskiej, dziennikarskiej lub statystycznej mogą być przesłuchiwane co do faktów objętych tą tajemnicą tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie może być ustalona na podstawie innego dowodu. W postępowaniu przygotowawczym w przedmiocie przesłuchania lub zezwolenia na przesłuchanie decyduje sąd, na posiedzeniu bez udziału stron, w terminie nie dłuższym niż 7 dni od daty doręczenia wniosku prokuratora. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie.

    § 3. Zwolnienie dziennikarza od obowiązku zachowania tajemnicy nie może dotyczyć danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również identyfikację osób udzielających informacji opublikowanych lub przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych.

    § 4. Przepisu § 3 nie stosuje się, jeżeli informacja dotyczy przestępstwa, o którym mowa w art. 240 § 1 Kodeksu karnego.

    § 5. Odmowa przez dziennikarza ujawnienia danych, o których mowa w § 3, nie uchyla jego odpowiedzialności za przestępstwo, którego dopuścił się publikując informację.

 

Sąd lub prokuratura mogą zwolnić dziennikarzy od obowiązku dochowania tajemnicy dziennikarskiej. Paragraf 3 wskazuje jednakże, że zwolnienie dziennikarza z obowiązku zachowania tajemnicy bezwzględnie nie dotyczy danych, które w jakiś sposób mogłyby umożliwić identyfikację autora lub informatora. Zapewne na ten właśnie argument powołała się również redakcja „Wprost”, wskazując, że wydanie nagrań ABW mogłoby zagrozić anonimowości ich twórców/pośredników. Podobnie i w tym wypadku § 4 przypomina o treści art. 240 kodeksu karnego, w którym wyliczone są najcięższe przestępstwa wyłączone poza obowiązek tajemnicy dziennikarskiej.

Instytucja tajemnicy dziennikarskiej czerpie zresztą swoje początki aż w Konstytucji, która w szczególny sposób chroni kwestie takie jak wolność słowa, prasy i obiegu informacji.

Sytuacja do której doszło w redakcji „Wprost” budzi wiele kontrowersji.

Część prawników podkreśla, że redakcja tygodnika ma prawo, a nawet obowiązek odmowy wydania dowodów w dowolnej sprawie, jeżeli umożliwiłyby one identyfikację informatorów.

Z kolei według niektórych karnistów odmowa wydania materiałów z nielegalnych podsłuchów przez tygodnik „Wprost” była sprzeczna z prawem.

Zgodnie z art. 225 kodeksu postępowania karnego, jeżeli osoba, u której przeprowadza się rewizję, oświadczy, że znalezione materiały stanowią tajemnicę, „organ przeprowadzający czynność przekazuje niezwłocznie pismo lub inny dokument bez jego odczytania prokuratorowi lub sądowi w opieczętowanym opakowaniu”.

Decyzja o tym, czy wykorzystać tajemnice w postępowaniu, należy do sądu, a jeśliby materiały wskazywały na źródło informacji, takie dane nie podlegają ujawnieniu „i sąd by nie wyraził zgody”.

    § 1. Jeżeli kierownik instytucji państwowej lub samorządowej albo też osoba, u której dokonano zatrzymania rzeczy lub u której przeprowadza się przeszukanie, oświadczy, że wydane lub znalezione przy przeszukaniu pismo lub inny dokument zawiera wiadomości objęte tajemnicą państwową, służbową, zawodową lub inną chronioną ustawą albo ma charakter osobisty, organ przeprowadzający czynność przekazuje niezwłocznie pismo lub inny dokument bez jego odczytania prokuratorowi lub sądowi w opieczętowanym opakowaniu.

    § 2. Tryb wskazany w § 1 nie obowiązuje w stosunku do pism lub innych dokumentów, które dotyczą tajemnicy służbowej, zawodowej lub innej chronionej ustawą, jeżeli ich posiadaczem jest osoba podejrzana o popełnienie przestępstwa, i do pism lub innych dokumentów o charakterze osobistym, których jest ona posiadaczem, autorem lub adresatem.

    § 3. Jeżeli obrońca lub inna osoba, od której żąda się wydania rzeczy lub u której dokonuje się przeszukania, oświadczy, że wydane lub znalezione w toku przeszukania pisma lub inne dokumenty obejmują okoliczności związane z wykonywaniem funkcji obrońcy, organ dokonujący czynności pozostawia te dokumenty wymienionej osobie bez zapoznawania się z ich treścią lub wyglądem. Jeżeli jednak oświadczenie osoby nie będącej obrońcą budzi wątpliwości, organ dokonujący czynności przekazuje te dokumenty z zachowaniem rygorów określonych w § 1 sądowi, który po zapoznaniu się z dokumentami zwraca je w całości lub w części, z zachowaniem rygorów określonych w § 1, osobie, od której je zabrano, albo wydaje postanowienie o ich zatrzymaniu dla celów postępowania.

 

Na gruncie polskiego prawa jest to sytuacja prawdopodobnie bez precedensu. Oczywistym jest, że druga z sytuacji, pomimo najlepszych intencji ustawodawcy, nie czyni zadość tajemnicy dziennikarskiej i może prowadzić do bezpośredniego ujawnienia tożsamości informatora. Dlatego też problem, który się przed nami pojawił w tej konkretnej sytuacji, budzi tak wiele wątpliwości prawnych i moralnych.

Europejski Trybunał Praw Człowieka za naruszenie zasad tajemnicy dziennikarskiej uznaje nakaz ujawnienia informatora skierowany bezpośrednio do dziennikarza w trakcie przesłuchania, a także czynności podejmowane wobec dziennikarzy przez organy ścigania i inne służby.

Podkreślenia wymaga również fakt, iż tajemnica dziennikarska stanowi obowiązek a nie przywilej.

 

Podziel sie artykułem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>