Podatek od pączka

Jak się okazuje pączek od pracodawcy stanowi przychód pracownika,

źródło obrazka: http://www.austria.info

od którego to należy odprowadzić podatek. Ministerstwo finansów tłumaczy to tym, że dodatkowe świadczenia dla pracowników, nawet drobny poczęstunek, to przychód do opodatkowania. Według resortu zwolnienie z podatku jest możliwe, gdyby zakup sfinansowano z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Czytaj dalej

Za granicą mandat Cię nie minie!

Wszystko wskazuje na to, że  czeka nas nowela kodeksu drogowego, którą wymogła unijna dyrektywa. Tym samym, unijna policja będzie mogła szybciej namierzyć kierowcę łamiącego przepisy.

Projekt jest już gotowy, a nowe, surowe dla kierowców przepisy mają wejść w życie w tym roku. Czytaj dalej

Fotoradar to nie skarbonka

Niespełna dwa tygodnie temu Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej przedstawiło na posiedzeniu plenarnym Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego projekt Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020. Projekt został przez KRBRD przyjęty i przekazany do konsultacji społecznych.

Bezdyskusyjny jest oczywiście fakt konieczności poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Kontrowersje wzbudzać może jednak sposób w jaki rząd zamierza tego dokonać. Po przebrnięciu przez ponad 50 stron rządowego projektu można odnieść wrażenie, że niemal wyłączną przyczyną wypadków są prędkość kierowców oraz wszechobecni piesi. Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zamierza zwiększyć nasze bezpieczeństwo głównie poprzez zaostrzenie istniejących przepisów oraz stworzenie nowych regulacji prawnych.

Jako najważniejsza przyczyna wypadków, zapewne słusznie, wskazana została nadmierna prędkość kierowców. Pod takim też sztandarem projekt ten został przedstawiony przez wszystkie media. Służyć ma temu podniesienie wysokości mandatów drogowych i budowa systemów fotoradarów. Jednym z pomysłów twórców rządowego projektu jest odbierania prawa jazdy na krótki okres czasu kierowcą, którzy przekroczą dwukrotnie dopuszczalną prędkość. W teorii wszystko wygląda świetnie, pytanie jednak jak będzie to wyglądało w praktyce. Jaką możemy mieć gwarancję, że rozbudowa sieci fotoradarów zostanie dokonana w sposób faktycznie poprawiający bezpieczeństwo na drogach. Obecnie duża część fotoradarów umieszczona jest w miejscach gdzie występuje znikome zagrożenie dla życia czy zdrowia, ale gwarantuje znaczące wpływy do budżetu Państwa. Może więc nie należałoby stawiać nowych fotoradarów, a w bardziej odpowiedni sposób wykorzystać te istniejące.

Również ważnym problemem jest jednak stan dróg w naszym kraju. Nie można oczywiście stwierdzić, że rządowym program nie dostrzega problemu jakości polskich dróg. W programie znajduje się nawet osobny rozdział, poświęcony tej kwestii. W przeciwieństwie jednak do programu walki z nadmierną prędkością, nie ma jednak żadnych konkretnych pomysłów na poprawę sieci dróg. Czytając projekt można odnieść wrażenie, że jest on bardzo podobny do obietnic składanych przez posłów podczas kampanii wyborczych. Wymieniono wiele problemów, napisano co należy zmienić, ale brak jest konkretnych pomysłów na ich rozwiązanie. Przecież to, że jest źle i co powinno się zmienić wie każdy kto miał tę wątpliwą przyjemność poruszania się po polskich drogach.