Trudniejsza likwidacja punktów karnych

źródło obrazka:http://m.wm.pl

źródło obrazka: moto.wm.pl

Od stycznia 2013r. zmieniły się przepisy dotyczące szkoleń reedukacyjnych dla kierowców, którzy przekroczyli limit punktów karnych. Czas kursu z 6 godzin został  wydłużony do 28.

Koszt takiego szkolenia wynosi po zmianach 500 zł. Jednak nie tylko cena jest  jedynym problemem dla kierowców. Kurs  ma trwać w sumie cztery dni, na które kierowca będzie musiał wypisać urlop.

W założeniu autorów zmian, wyższa cena i rozbudowany program kursu mają dodatkowo zniechęcić kierowców do łamania przepisów ruchu drogowego.

Kurs trzeba będzie ukończyć w ciągu miesiąca od otrzymania od starosty stosownego  skierowania.

Po odbyciu  takiego szkolenia wszystkie(a nie jak dotąd 6) punkty karne zostaną kierowcy skasowane. Znów będzie mógł prowadzić samochód, ale jeśli w ciągu następnych 12 miesięcy ponownie zbierze 24 punkty karne, nie będzie mógł się ich pozbyć, uczestnicząc w szkoleniu. Straci prawo jazdy i ponownie będzie musiał zdawać egzaminy, tak jak kandydaci ubiegający się o uprawnienia.

Usługi medialne na żądanie

Nowelizacja ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji ( Dz. U. z 1993 r., Nr 7, poz. 34 z późn. zm.) implementowała dyrektywę 2010/13/UE o audiowizualnych usługach medialnych na żądanie. Przepisy  weszły w życie w dniu 28 lutego br.

W świetle art. 47a znowelizowanej ustawy o radiofonii i telewizji (dalej: ustawy) podmiot, który dostarcza audiowizualną usługę medialną na żądanie, samodzielnie kształtuje katalog audycji oraz ponosi odpowiedzialność za jego treść. Przepis nie wyklucza odpowiedzialności innych osób za treść poszczególnych audycji, reklam bądź innych przekazów. Czytaj dalej

Zmiany w przepisach dotyczących krajowych podróży służbowych

Z dniem 1 marca 2013r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 23 stycznia 2013r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej. Zastąpiło ono dotychczasowe rozporządzenia – z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz z tytułu podróży służbowej na poza granicami kraju.

Dla pracowników najistotniejszą kwestią będzie z pewnością wzrost dziennej diety z 23zł do 30zł. Blisko 30% wzrost na pierwszy rzut oka może wydawać się spory, ale kiedy odniesiemy go do realiów cenowych panujących w Polsce nie wygląda to już tak dobrze. Pracownikowi w dalszym ciągu trudno będzie, bez dokładania z własnej kieszeni ,zjeść trzy solidne posiłki w ciągu dnia.

Uregulowana została również kwestia diety dla pracowników, którzy mają zapewnione częściowe wyżywienie. Dotychczasowe przepisy informowały wyłącznie, że dieta nie przysługuje w przypadku gdy pracownik ma zapewnione całodobowe wyżywienie.  Obecnie dieta przysługująca pracownikowi będzie odpowiednio pomniejszana:

a)      śniadanie – 25% diety,
b)      obiad – 50% diety,
c)      kolacja – 25% diety.

Zmianie ulegnie również sposób obliczania należności powstałych z tytułu podróży krajowej w przypadku, gdy trwa ona krócej niż dobę. W przypadku, gdy podróż służbowa będzie trwała:

a)       mniej niż 8 godzin – dieta nie będzie przysługiwała,
b)       od 8 do 12 godzin – będzie przysługiwała dieta w wysokości 50%,
c)       ponad 12 godzin – będzie przysługiwała  dieta w pełnej wysokości.

Podkreślić należy również, że wprowadzone rozporządzeniem zmiany nie wpływają na rozliczenie w formie ryczałtu.

Ważną informacją dla pracodawców jest uregulowanie wypłaty diety w przypadku nieudokumentowania przez pracownika kosztów odbycia podróży służbowej i konieczności zwrotu poniesionych przez niego kosztów. Zmiana treści przepisu z obecnej ,,jeżeli uzyskanie dokumentu nie było możliwe …’’ na ,,jeżeli przedstawienie dokumentu nie jest możliwe …’’ ułatwi pracownikom dochodzenie wypłaty diety na wypadek braku odpowiednich dokumentów.  Zmiana ta, niewątpliwie bardzo korzystna do pracowników, może być jednak przyczyną wielu naruszeń i prób naciągnięcia pracodawcy. Oczywiście często pracownicy nie z własnej winy nie dysponują stosownym dokumentem, ale z pewnością znajdzie się wielu, którzy postanowią  taką regulację wykorzystać.